Wlasnie wymienilem sonde. Moja niunaia palila ok 13 l/100 Fachowiec podlaczyl i stwierdzil ze dziala z duzym opoznieniem i po uchyleniu przepustnicy - jesli dobrze pisze (bo dopiero zaczynam sie w temat motoryzacji wciagac na dobre

Moze mam zatkany katalizator, czy to moze byc powodem wiekszego spalania? I jeszcze jedno czy jest mi potrzebny katalizator czy moge go wyciac i wspawac rure?? Bo nie wiem jak bedzie z przegladem. Jesli to glupie pytanie to sorka ale sie dopiero ucze, a podobno czlowiek sie uczy do smierci :mrgreen:
Pozdrawiam