
Mam problem z "szlaufikiem" paliwowym w moim ABK, Otóż swoje lata te przewody niestety przeżyły a więc kupno kolejnego używanego mija się z celem bo przerobiłem już 2 sztuki w tym 2 nie zdatne do użytkownia kompletnie. Czy ktoś tu na forum zakuwał te przewody na nowo lub stosował jakiś inny patent?
Wyciek mam w tym miejscu
https://m.fotosik.pl/zdjecie/5d0175cc4f1b87e5
Byłem dzisiaj pytać w Hansa Flex w Legnicy ale gość mówił, że ma za duże szczęki aby mi to zakuc na nowo. Mówił też żebym wywalił te zakucie i zacisnal opaska ale wolałbym jakieś fachowe rozwiązanie. W internecie znalazłem, takie zdjęcie na którym widać że ktoś założył nowe gumowe węże bez tego stalowego oplotu
https://m.fotosik.pl/zdjecie/869c3fbaef4907fe
To co chce zrobić to poprawić oba zakucia oraz wymienić ten wężyk co idzie do wtrysku rozruchowego na nowy ( tylko czy znajdę taki cienki w oplocie hmm?), ponieważ w jednym przewodzie cieknie ten cienki ( jest on tylko osadzony na wcisk na takim karbowanym króćcu), drugi przewód cieknie tylko z tego zakucia co zaznaczyłem na foto a trzeci który też "leżakuje" na półce to tryska z każdej szczeliny jak pistolet na wodę.