SIDNEY85 pisze:Smieje sie dlatego ze nawet glowny administrator napisal w pierwszym poscie
SIDNEY85 pisze:Sprawa od poczatku smierdziala i Administracja nie zareagowa.
Po protu miał być to szybki strzał i zastrzyk grosza bez kiwnięcia palcem (nawet w założeniu nie trzeba się bawić w robienie wysyłek, dogadywania drukarni itp itd).
Z każdym byle pierdem gadżetem zawsze jest full roboty.
Tak się wydaje że to pikuś. Wiem co mówię.
Ale nawet głupie zaadresowanie 50 kopert i wypełnienie 50 potwierdzeń nadania przesyłki.
Już o pertraktacjach z wykonawcą nie mówię (telefony, jeżdżenie, dogadywanie).
A tu? Miał być czysty wpływ bez jakiegokolwiek zaangażowania.
Po prostu $ w oczach i tyle.
Można to zlecić innym osobom ale weźcie np tomkom1 czy carlos - to starzy userzy z A6 klubu, sprawdzeni i ich akcje gadżetowe (saszetki, wlepki)
zawsze dochodziły do skutku.
Rozumiem że adm może nie mieć czasu i chęci ale na pewno zawsze znajdą się zaufani, starzy userzy którzy zrobią co trzeba.
W końcu po co jest dział wewnętrzny. Jest tam wystarczająca liczba osób znanych i zaufanych. Trzeba było którejś tej osobie zlecić takie zadanie (poprosić czy by nie podjęła sie takiego zadania).