Witam. Postanowiłem teraz sprezentować na forum swój pojazd. Dlaczego dopiero teraz ? Akurat znalazłem troszkę więcej czasu <ok>
Troszkę historii ... kupiony ponad dwa lata temu za cenę 2100zł. Jest to rocznik 1989, przebieg wg. licznika 378 978km - a pewnie już ponad 500 000km <ok> , wersja silniczka RA, turbosprężarka Garett T2 ( obecnie jej pozostałości ). Wspomagania brak, za to elektryka - szyby oraz lusterka, centralny zamek. Nawet alarm był ( niefabryczny oczywiście ), lecz się go pozbyłem. Silnik przeszedł remont tzn. wymieniona głowica, po kupnie dziwnym trafem pękła i płyn chłodzący wywalało. Co za tym idzie to wymienione trzonki zaworów, uszczelniacze zaworowe, zawory dodarte. Uszczelka podgłowicowa Victor Reinz ( uszczelniacze Elring oraz Febi ). Przy okazji zająłem się dołem - wymieniłem tylko pierścienie Goetze i panewki korbowodowe Glyco. Zawieszenie także wymieniane, hamulce też, nawet nowe przewody miedziane całe pociągnięte. Oprócz w/w to rozrząd, szklanki ( hydropopychacze ), pompa wody Ruville, paski, założony oryginalny obrotomierz od diesla, a co najważniejsze - zregenerowana turbosprężarka... tak tak, sam ją regenerowałem i sprawowała się a lekko nie miała ( A4 często latałem 150-160km/h, maksymalną prędkość jaką udało mi się uzyskac to licznikowo prawie 180km/h ), wytrzymała prawie rok, czyli ponad 7 000km przebiegu - objaw to rzyganie olejem przy wyższej prędkośc obrotowej np. 2000obr/min a ona mi smarka olejem w dolot. Z braku gotówki zaślepiłem ją czyli wyjąłem cały środek, dorobiłem zaślepki na wydech i dolot i mam wolnossaka. Teraz pora na prezentację:
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2013, 09:15 przez borysekman, łącznie zmieniany 1 raz.
Filtr paliwa, korpus z pompką ręczną. Taki był od początku.
Teraz dylemat, otóż jak pisałem turbosprężarka jest zaślepiona. Opłaca się regenerować z ''profesjonalnym'' zakładzie ? Jak jest mniej więcej z wytrzymałością tych turbawek regenerowanych ? Czy też może uzywaną ?
Aktualizacja. Dzisiaj zrobiłem wolną odmę i własnej konstrukcji Oil Catch Tank z puszki po spreju, w środek dodatkowo dałem filtr powietrza który znalazłem, idealnie wpasował się do puszki.
Odnośnie turbosprężarek - miałem ogromne dywagacje wobec tej do mojego auta. Przespałem się z tym i w związku z wielkim ''bum'' na montaż fotoradarów gdziekolwiek się da, szkoda wydawać wypłatę na tą małą a zarazem wredną rzecz, jaką jest turbinka.
Samochód bez niej jeździ , spala tyle samo a nawet ciut mniej, wg. wyliczeń 0,3l/100km mniej oraz porusza się tymi 90-100km/h po drodze.
W planach - montaż dodatkowych zegarów Audi, głośniki na tył oraz montaż haka
Aktualizacja:
Zamontowałem turbosprężarkę T3 Garrett, kupioną od usera z forum. Nie obyło się bez drobnej rzeźby ale wszytko jest już na swoim miejscu. Niedługo zdjęcia
Kolego powiedz mi jaka jest fabryczna w tym modelu?(1,6 td) bo moje się kończy a może bym taką założył, ale nie wiem jaka jest też oryginalna? garrett 2??, i co dała Ci ta większa turbina?
U mnie była Garrett T2. Obecnie T3 pompuje do samego końca czyli w trasie fajnie się wyprzedza do prędkości obrotowej 4000 obr/min. Przyspieszenie czuć od 2800 obr/min i do 4000 obr/min zapierdziela aż miło. Ja mam jeszcze na tym grubszym wałku.
Właśnie kolega mi mówił, że Intercooler powoduje straty ciśnienia :idea: . Oryginalny Intercooler mam, w wolnej chwili może go jakoś rozplanuje zamontować. Muszę doprowadzić auto do perfekscyjnego wyglądu.
Ładnie działasz T3 pewnie "wstaje" troche później niż T2 ? Czym jest chłodzona ? Jakie ciśnienie doładowania osiąga ?. Ja mam ori T2 i drugą niepotrzebną która leży i czeka aż moze ktoś ją kupi Koniecznie zamontuj IC nawet seryjny Pokrywa rozrządu chyba nie jest od 1.6TD ?